niedziela, 31 października 2010

Niedzielnie. Świątecznie.

Pięknie jest na świecie i jesiennie. Nie nazbyt umiem to zwerbalizować jak świetnie jest wygrzewać się w taki dzień na słońcu z kubkiem kawy w dłoni...
Dzisiejsza poranna podróż na moją wyspę nastroiła mnie nieco nostalgicznie. Bo tęsknie bardzo do ludzi ważnych dla mnie...zwłaszcza tych co tak daleką są...Trzeba się oswajać z tęsknotą...A ludzie tu...też ważni i czasem wymagające są te relacje, trudne...może dlatego,że w codzienności tak bardzo są osadzone.Kto to wie?: ) Wracam do cieszenia się niedzielą. I Bliskimi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz