środa, 11 sierpnia 2010

Zapiski z dnia dzisiejszego i moje traumy.

Dzien caly pod znakiem bolu glowy. Calkiem mnie to dzis rozwalilo, bo go przepedzic nie moglam i dalej nie moge. Mimo pobrania pewnych srodkow co mialy go usmierzyc...bywa i tak. Przez to dzis wszystko wolniej szlo i sennie nieslychanie... Przyczyna mojego bolu jest niewyspanie ogolne albowiem nie mialam odkad przyjechalam nocy od poczatku do konca przespanej...Mieszkam przy jednej z "glownych" uliczek na starym miescie i generalnie wszystko slychac. Kazdy dzwiek...moimi traumami najwiekszymi sa odglosy nocnych, bardzo glosnych rozmow. Jakos mieszkancy tej miejskiej przestrzeni nie maja wyczucia;)i glosno szczebioca o kazdej porze dnia i nocy. Kolejnym dosc nieprzyjemnym dzwiekiem sa tutejsze traktorki;)ktore spelniaja tu nieslychanie wazna funkcje albowiem rozwoza towary, przewoza ciezkie walizy turystow-pielgrzymow i sa smieciarkami tez...innym pojazdem po prostu nie da sie tu wjechac, bo jest za wasko. Wydawac sie moze zem przewrazliwiona...ale nie to sa naprawde dojmujace odglosy przetaczajcego sie sie zelastwa...i tez o kazdej porze dnia i nocy. Jednak najbardziej "wkurzajacym" odglosem tego miasta sa dzwieki z minaretu o 4. rano. Mieszkam moze jakies 100m od rzeczonego minaretu i jest strasznie...naprawde. Nie udaje mi sie przywyczaic. Mimo bardzo poboznego nawolywania pana muezina: "Modlitwa jest lepsza niz sen a zatem zerwij sie i oddaj chwale Panu". Nie umiem na to odpowiedziec...i tu nie chodzi o moja proznosc czy cos takiego- tylko pore!jakby nie mogl o 7. na ten przyklad...naprawde islam jest najglosniejsza religia swiata. Jerusalem jest wyjatkowym miejscem i ogromnie sie ciesze,ze tu jestem ale gdyby bylo nieco ciszej...w ogole ramadan sie zbliza wiec to dopiero bedzie i przepraszam za wyrazenie "jazda".
Jutro byc moze znow do Betlejem jade z ludzmi z Gory. Postaram sie opisac moje sobotnie i jutrzejsze wrazenia z pobytu w autonomii palestynskiej juz niebawem. Tymczasem ide sie przejsc i sprobuje sie zdrzemnac;) bo nie wiadomo kiedy znow sie obudze...znaczy sie o ktorej; )
+

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz